Pięć certyfikatów potwierdzających naturalność kosmetyku

     Nie ma przepisów obligatoryjnych, które zapewniałyby nas o tym, że używamy kosmetyku w 100% naturalnego. Wiarygodności w to, że właśnie z takim produktem mamy do czynienia na pewno dodaje certyfikat, który jest nadawany przez kontrolujące instytucje. Informację o tym, czy dany produkt jest certyfikowany, możemy znaleźć na jego etykietce. Dlaczego warto zaufać certyfikowanemu produktowi? Certyfikat daje dam gwarancję jakości, ponieważ instytucje kontrolujące dbają o to, by ich certyfikaty posiadały tylko najbardziej naturalne produkty. Producenci muszą spełnić wiele warunków, żeby móc nazwać swój produkt naturalnym (o tych warunkach pisałam TUTAJ). Oto pięć najważniejszych certyfikatów, które mogą posiadać polskie kosmetyki:
ECOCERT – Stowarzyszenie międzynarodowe, niezależne. Działa w zakresie ochrony środowiska. Żeby kosmetyk był wyróżniony znakiem „ekologiczne i biologiczne kosmetyki” musi składać się w 95% z surowców pochodzenia naturalnego, z których 95% musi pochodzić z upraw biologicznych. ECOCERT może określić produkt mianem „biologiczny kosmetyk”, kiedy surowce naturalne, z których się składa, pochodzą przynajmniej w 50% z upraw biologicznych. We Francji mieści się główna siedziba ECOCERT.
http://www.kosmetykiani.pl/2014/10/piec-certyfikatow-potwierdzajacych.html
DEMETER – To niemieckie stowarzyszenie ekologicznych producentów. DEMETER wprowadzi produkt do sprzedaży, jedynie wtedy, kiedy będzie on wartościowy. Znaku DEMETER mogą używać jedynie gospodarstwa, które nie stosują chemicznych środków ochrony roślin, nawozów syntetycznych i sztucznych dodatków, które mogą być wykorzystane w procesie przetwórczym. DEMETER jako pierwsze stowarzyszenie ustanowiło wymagania, jeśli chodzi o proces produkcji kosmetyków naturalnych.
http://www.kosmetykiani.pl/2014/10/piec-certyfikatow-potwierdzajacych.html
BDIH – Certyfikat dla producentów, którzy przywiązują dużą uwagę do delikatnej, nowoczesnej a przede wszystkim naturalnej pielęgnacji. Kosmetyki BDIH mają znak „Kontrollierte Natur-Kosmetik”, czyli kontrolowane kosmetyki naturalne. Kosmetyki BDIH są produkowane z surowców naturalnych np. olejów roślinnych, ekstraktów ziołowych,wód kwiatowych, tłuszczów, wosków, substancji zapachowych i olejków eterycznych z dzikich zbiorów lub kontrolowanych, ekologicznych upraw. Certyfikat BDIH posiadają nie tylko ziołowe farby Khadi, ale i różne olejki oraz maseczki.
http://www.kosmetykiani.pl/2014/10/piec-certyfikatow-potwierdzajacych.html
COSMEBIO – Organizacja francuska. Jej logo BIO lub ECO znajduje się na produktach, które składają się głownie ze składników naturalnych lub pochodzenia naturalnego. Produkt ekologiczny według COSMEBIO musi zawierać przynajmniej 95% składników naturalnego pochodzenia, składników naturalnych lub składników z rolnictwa ekologicznego. Przynajmniej 95% z surowców roślinnych musi mieć jakość biologiczną. Skład produktów COSMEBIO jest kontrolowany według ścisłych zasad.
http://www.kosmetykiani.pl/2014/10/piec-certyfikatow-potwierdzajacych.html
NATRUE – Jest to europejska organizacja. Żeby produkt posiadał certyfikat, producent musi certyfikować przynajmniej 75% produktów danej marki. Nie można uzyskać certyfikatu na jedną linię kosmetyczną. NATRUE wyodrębnia trzy poziomy certyfikatu. Pierwszy poziom to kosmetyk naturalny. Drugi poziom to kosmetyk naturalny ze składnikami bio, gdzie przynajmniej 70% składników musi pochodzić z dzikich zbiorów lub kontrolowanych upraw ekologicznych. Trzeci poziom to kosmetyk organiczny. W tym przypadku przynajmniej 95% składników musi pochodzić z kontrolowanych upraw ekologicznych albo dzikich zbiorów.
http://www.kosmetykiani.pl/2014/10/piec-certyfikatow-potwierdzajacych.html
     Przypominam o trwającym rozdaniu!
 Jeśli wasze włosy potrzebują wzmocnienia, zapraszam do wzięcia udziału! KLIK 
  • Ooo, znałam tylko ECOCERT, dzięki 🙂

  • Nie zawsze firmy posiadające certyfikaty są naturalne bo je sobie kupują. Dość często firmy które tych certyfikatów nie posiadają są bardziej naturalne niż te z kupnymi.

    • Otrzymanie certyfikatu wiąże się z dużymi kosztami i nie każda firma może sobie na to pozwolić, więc rzeczywiście produkt bez certyfikatu również może być naturalny. Żeby taki certyfikat otrzymać, trzeba spełnić wiele warunków, o czym pisałam w poprzednim poście, więc certyfikat daje nam gwarancję, że produkt jest w 100% naturalny.

  • super post:)i bardzo przydatne informację:) teraz bardziej będę zwracać uwagę co znajduję się na opakowaniu:)

  • Przydatny post 🙂

  • Ewa

    Nigdy się nad tym nie zastanawiałam – świetnie doszkalający post 🙂

  • przy kupnie kosmetyków naturalnych zwracam uwagę na certyfikaty

  • Rzadko kupuję kosmetyki naturalne, ale wiedza jak najbardziej przydatna.

  • Wszystkie nazwy są mi całkowicie obce. Bardzo ciekawe….

  • Przyznam, że w tym temacie jestem kompletnie zielona i znałam tylko certyfikat ecocert 😉

  • Przydatny post, bo znałam tylko ECOCERT.

  • Nigdy jakoś szczególnie nie zwracałam uwagi na tego typu symbole na produktach. Teraz wzrokowo wiem, czym powinnam się kierować.

  • Nigdy nie zwracałam uwagi na te oznaczenia. Teraz będę bardziej świadoma i nie dam się nabrać na inne loga z zielonymi listkami 🙂